„Takiego dramatu nie było w naszym kraju od dziesięcioleci”- tak mówił prezydent Rosji Dimitrij Miedwiediew wizytując jedną z wsi w obwodzie biełgorodzkim. Jest szansa na rekompensaty dla poszkodowanych z regionów objętych klęską suszy. Minister rolnictwa wystąpiła o przyznanie im pomocy o łącznej wartości 40 miliardów rubli.
Wicepremier Rosji Wiktor Zubkow przyznał, że na razie rząd nie jest w stanie oszacować strat. Jeden z dzienników poinformował, że mogą one przekroczyć miliard dolarów. Miedwiediew polecił szefom instytucji kredytowych zająć się kwestia pożyczek dla rolników, którzy stracili uprawy.
Takich bankrutów jest wielu, a liczba ta może szybko rosnąc bo 40 stopniowe upały nie odpuszczają. Władze jednak uspokajają, że głód Rosjanom nie grozi, bo nawet jeśli zbiory będą dużo mniejsze niż w zeszłym roku zapasy z poprzedniego sezonu sięgają 24milionów ton ziarna.